Jak pomalowałam dwa stare krzesła DIY

 

Kilka miesięcy temu przyszła do mnie Klientka z dwoma krzesłami po babci (z których odpadała farba), z prośbą o to, żeby odmalować je jak najtaniej i z jak najmniejszymi nakładami pracy.

Zależało jej, żeby krzeseł nie skrobać z istniejącej już starej farby olejnej (bo chyba każdy wie, ile to wymaga pracy, czasu i wysiłku), ale żeby jednocześnie "jakoś zaczęły wyglądać".

Cóż, obiecałam zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby krzesła nabrały nowego wyglądu. Dostałam wolną rękę co do formy i sposobu wykonania. Klientka jedynie wybrała kolorystykę.

Przed malowaniem krzesła wyglądały tak (w oryginalnym stylu chippy look 😉 ):

 

farby-annie-sloan-chalk-paint-henrietta-chateau-grey-emile-olive-krzesła-kolaż1

 

Po wyskrobaniu tego, co wymagało oskrobania i przetarciu papierem ściernym siedziska, "w miarę" oczyściłam mebel z odpadającej farby.

Jedno krzesło pomalowałam na kolor różowy czyli Chalk Paint Henrietta. Aby "zamaskować" nierówności powierzchni siedziska, dodałam na nie kwiatki (przy pomocy szablonu) w kolorze Chalk Paint Emile.

 

farby-annie-sloan-chalk-paint-henrietta-chateau-grey-emile-olive-krzesła-kolaż2

 

Drugie krzesło miało być w tonacji zielono-oliwkowej. Całość pomalowałam na Chalk Paint Chateau Grey, a następnie zrobiłam trójkolorowe pasy (użyłam do tego Antibes Green, Olive oraz wspomniany Chateau Grey).

 

farby-annie-sloan-chalk-paint-henrietta-chateau-grey-emile-olive-krzesła-10

 

Efekt końcowy wygląda tak:

 

farby-annie-sloan-chalk-paint-henrietta-chateau-grey-emile-olive-krzesła-kolaż3

 

farby-annie-sloan-chalk-paint-henrietta-chateau-grey-emile-olive-krzesła-14

Klientce bardzo się spodobały, a Wam?

Miłego malowania!

Możliwość komentowania jest wyłączona.