Politurowane biurko – czyli warsztaty renowacji mebli

 

To będzie spontaniczny "wspominkowy" wpis z warsztatów renowacji mebli organizowanych przez "Starych Mebli Czar".

A że akurat przeglądając przepastne zakątki swojego komputera natknęłam się na te zdjęcia, postanowiłam je pokazać. Nie dlatego, że dzieło jest wybitne 😉 a dlatego, że warsztaty renowacji są świetną formą spędzania produktywnie czasu (przynajmniej dla mnie).

W warsztatach brałam udział kilka razy i dość dawno, bo prawie trzy lata temu - ale wiedza tam zdobyta - bezcenna!

To jeden z nielicznych przypadków, w których szlifowałam mebel do litego drewna. Ale nie po to, aby pomalować go farbą Annie Sloan, a po to, aby pozostawić odkryty przez przypadek piękny fornir. Mebel został zabezpieczony warstwami politury.

Moje główne wspomnienie to - zdzieranie, zdzieranie i jeszcze raz zdzieranie - bo zajęło mi to trzy dni. Moim jedynym narzędziem było nożyk.

 

kolaż-warsztaty biurko

Po zdrapaniu lakieru, mebel wyglądał tak:

biurko-warsztaty-8 biurko-warsztaty-9

Następnie został pieczołowicie, wielokrotnie wypoliturowany. Na dowód moim słowom, spójrzcie, jak schła politura:

biurko-warsztaty-10

Po skończonej pracy, biurko wygląda tak:

biurko-warsztaty-13 biurko-warsztaty-15

Zdjęcia może nie wyglądają super profesjonalnie, ale najważniejszy jest efekt końcowy mebla.

Ja ze swojej strony zachęcam do własnoręcznych dzieł, nawet jeśli nie wszystko wychodzi perfekcyjne. Satysfakcja z takiej pracy jest gwarantowana!

Miłego dnia.

Możliwość komentowania jest wyłączona.